|
Konsumpcja to pojęcie dziś bardzo popularne, odnosi się ono bezpośrednio do zachowań ludzkich. W słowniku pod pojęciem konsumpcja czytamy: „1. jedzenie, spożywanie czegoś; 2. nabywanie, użytkowanie czegoś.”, w pierwszym znaczeniu nie widzimy nic niebezpiecznego, każdy z nas przecież musi jeść. A co z drugim znaczeniem tego słowa? Czy nadmierne nabywanie produktów może zagrozić środowisku? Odpowiedz brzmi – TAK!
Unia Europejska o nadkonsumpcji
Przeniesienie obecnych wzorców przemysłowego zużycia zasobów i produkcji na cały świat, wymagałoby to dziesięciokrotnie więcej zasobów niż jest obecnie dostępnych, co pokazuje skalę potencjalnych napięć związanych z ich dystrybucją i problemów ekologicznych na poziomie globalnym, jakich można oczekiwać, jeśli obecne tendencje nie zostaną zatrzymane. Komisja Europejska, "Biała Księga w sprawie wzrostu, konkurencyjności i zatrudnienia" 1993 Wszyscy jesteśmy konsumentami jednak nie pozwólmy na to by konsumpcja stała się naszym jedynym sensem życia.
Czym zatem jest konsumpcjonizm?
Konsumpcjonizm to nadmierne przywiązywanie wagi do zdobywania dóbr materialnych. Źródło: Słownik PWN
Według Samuela Straussa (dziennikarz, który zajmował się tez filozofią polityczną), konsumpcjonizm polega na angażowaniu się ludzi w rosnącą produkcje i konsumpcje towarów i temu podporządkowuje się wszelkie inne wartości w życiu. W XIX wieku producenci widzą w ludziach nie jednostki ale masowych konsumentów. Ich celem jest zmusić konsumentów by chcieli i „potrzebowali” tego, co produkują. www.ekonsument.pl
Co robisz by poprawić sobie humor? By poczuć się lepiej idziesz na zakupy? O to właśnie chodzi producentom! Ten zwyczaj został nam narzucony przez styl życia fikcyjnych bohaterów filmów i seriali. Nie dajmy się manipulować, wybór należy do nas, jak będziemy spędzać wolny czas i czy potrafimy być odpowiedzialnymi konsumentami.
- Zachęcam do przeczytania „Kropla” o konsumpcjonizmie. - Zachęcam do odwiedzenia www.efte.org
|